Sezon urlopowy
W końcu jakis wyjazd (chociaż krótki). Tym razem tradycyjne wakacje, nad Hańczą. Zdjęć podwodnych brak - z nurkowania tylko przygotowywanie do kursu Extended Range + Basic Trimix. Poza tym zwiedzanie okolicy na rowerach - szlaków trochę jest, ognisko. Przyznaję, że po nurkowaniu w Hańczy, z pewną taką nieśmiałością przyszło mi wejście do wody bez suchego skafandra, żeby tak po prostu popływać.
Shanghai - ostatnie dni w Chinach
Dobiega końca mój pobyt w Chinach - jutro rano na lotnisko czyli ostatnia frajda w Chinach - przejażdżka szybkim pociągiem (maksymalna prędkość 430km/h), i do domu. Niestety jak dzisiaj doczytałem, w godzinach porannych i popołudniowych pociąg osiąga tylko 300 km/h, nie wiem czemu - bilet w takim razie powinien być tańszy ;-).
Poniżej zdjęcia z ostatnich dwóch dni - opis jak wrócę do Warszawy albo nigdy
- chyba nie nadaję się do pisania, albo po prostu jestem leniem
Przy okazji - Wesołych Świąt!!!!!!!!!!!